Andrzej 'Kobi' Walochnik:

    Jak sama nazwa wskazuje, nie ma tutaj litości. Na samym początku prezentowałem wyłącznie metal ekstremalny. Najczęściej gościły tam dźwięki grindcore'owe oraz death metalowe. Czasami pojawiał się thrash. Kiedy dołączył Darek, forma audycji troszkę się zmieniła. Darek jest fanem bardziej klasycznego grania, więc w "Tańcu w Rzeźni" zaczęły pojawiać się grupy heavy metalowe, a czasami nawet i jakaś ballada poleciała. Moim zdaniem urozmaiciło to znacznie nasz program, przez co stał się dużo ciekawszy. Obecnie wygląda to tak, że ja jestem odpowiedzialny za "mięcho", natomiast Darek to wszystko łagodzi. Pomiędzy utworami opowiadamy ciekawostki związane z kapelami, albumami, kawałkami. Pojawiają się także relacje z koncertów, recenzje nowych płyt. Oprócz tych najbardziej znanych artystów, staramy się pokazywać podziemne oblicze metalu, ponieważ wiele ciekawostek jest w nim ukrytych. Staramy się również promować polską scenę niezależną. Jeśli chodzi o samo podziemie, to muszę się pochwalić, że jestem aktywnym członkiem tego ruchu hyhy. Mianowicie gram (a nawet śpiewam... wydzieram ryja) w metalowej grupie CZOUG. Gramy koncerty w całej Polsce z masą ciekawych kapel, więc wiemy na bieżąco, co się w podziemiu kryje... Dzięki temu audycja wciąż ewoluuje. Teraz po każdym "Tańcu w Rzeźni", umieszczamy "Album na noc", gdzie w całości prezentujemy najciekawsze naszym zdaniem płyty.

Darek Krystaszek:

To moje spełnienie jako kolekcjonera płyt, oraz fana "ciężkiego" grania. Mam okazję w tej audycji zaprezentować wszelkiego rodzaju odmiany Heavy Metalu, takie jak: folk,fantasy,hymn,power,speed metal. Zdarza mi się też od czasu do czasu "przyłożyc" czymś mocniejszym. Jednak tak na pradę to nie moja domena i death oraz grind zostawiam Andrzejowi, który czuje się w tych odmianach jak ryba w wodzie. Moje zadanie w tym projekcie polega na tym, aby wygładzic jego oblicze i zaspokoić muzyczne apetyty fanów heavy metalu. Osobiscie polecam.